Dyskusja o wyświetlaczach prędkości na sesji Rady Gminy Dopiewo (3)
W VIII sesji Rady Gminy Dopiewo radny Paweł Bączyk postawił pytania dotyczące zatrudnienia nowego radcy prawnego, w tym braku konkursu i braku прозрачności w umowie. Wójt Sławomir Skrzypczak unikał udzielenia odpowiedzi, a inni radni, w tym Leszek Nowaczyk i Piotr Dziembowski, atakowali Bączyka za dociekliwość.
Licencja tego źródła nie pozwala nam przedrukować tekstu. Poniżej jest nasze omówienie — pełną treść przeczytasz u autora.
Omówienie
Przebieg obrad i poruszane interpelacje
VIII sesja Rady Gminy Dopiewo odbyła się 25 listopada 2024 roku. Podczas posiedzenia radni poruszyli tematy związane z funkcjonowaniem infrastruktury technicznej na terenie gminy. Radny Leszek Nowaczyk zgłosił kwestię niesprawności wyświetlacza prędkości zainstalowanego w Konarzewie przy ul. Poznańskiej. W trakcie dyskusji nad tym tematem podniesiono problem stanu technicznego systemów pomiaru prędkości rozmieszczonych w różnych punktach Gminy Dopiewo, wskazując na częstą awaryjność tych urządzeń oraz ich skuteczność w kontekście działań prowadzonych przez wykonawców komunikacji publicznej. Poruszono również kwestię historii inwestycji realizowanych w poprzednich kadencjach, w tym montażu stołów do tenisa stołowego w latach 2014–2018 oraz wyświetlaczy prędkości w latach 2018–2024.
Zmiany w obsłudze prawnej Urzędu Gminy
Jednym z głównych tematów omawianych na sesji była zmiana na stanowisku radcy prawnego obsługującego Urząd Gminy Dopiewo, po zakończeniu współpracy z Michałem Kublickim. Radny Paweł Bączyk skierował do wójta Sławomira Skrzypczaka szereg pytań dotyczących trybu wyłonienia oraz zatrudnienia nowej osoby na to stanowisko. Wnioskodawca wskazał, że nazwisko nowego radcy prawnego nie widnieje na liście pracowników dostępnej w Biuletynie Informacji Publicznej.
W odpowiedzi na pytania, wójt Sławomir Skrzypczak poinformował, że obsługa prawna realizowana jest na podstawie umowy zlecenia. Wójt przekazał również, że nie widzi prawnego obowiązku przeprowadzenia procedury konkursowej przy obsadzie tego stanowiska. Radny Paweł Bączyk dopytywał o wysokość wynagrodzenia przysługującego z tytułu świadczonych usług oraz szczegółowe harmonogramy pracy radcy. Wójt Sławomir Skrzypczak w odpowiedzi wskazał, że dane dotyczące warunków oraz terminów realizacji zadań wynikają z zapisów umowy, która nie jest dokumentem podlegającym pełnemu upublicznieniu.
Dyskusja wokół standardów sesji Rady Gminy
W dalszej części obrad doszło do wymiany zdań pomiędzy radnym Pawłem Bączykiem a pozostałymi członkami Rady Gminy Dopiewo w kwestii dopuszczalności zadawania pytań o zatrudnienie i finanse na forum sesji. Przewodniczący Rady Gminy Dopiewo Piotr Dziembowski zasugerował, że tematyka poruszana przez radnego Pawła Bączyka wykracza poza statutową rolę sesji. Przewodniczący wskazał, że w jego ocenie pytania o szczegóły umów cywilnoprawnych powinny być kierowane bezpośrednio do urzędników w innym trybie, a zadawanie ich podczas posiedzenia narusza porządek obrad.
Radny Leszek Nowaczyk poparł stanowisko Piotra Dziembowskiego, wskazując, że sesja nie jest właściwym miejscem na tego typu zagadnienia. W odpowiedzi Paweł Bączyk podkreślił, że zadawane przez niego pytania wynikają z prawa mieszkańców do uzyskiwania informacji o wydatkowaniu środków z budżetu gminy, co stanowi podstawę transparentności działań samorządu. Piotr Dziembowski w trakcie wypowiedzi ostrzegł radnego przed odebraniem głosu, jeśli pytania będą uznane za wykraczające poza standardy obrad.
Głos w dyskusji radnego Krzysztofa Kołodziejczyka
W debacie dotyczącej przejrzystości pracy Rady Gminy Dopiewo głos zabrał również radny Krzysztof Kołodziejczyk. W swoim wystąpieniu odniósł się do doświadczeń z poprzedniej kadencji samorządu. Radny poinformował, że w trakcie pełnienia mandatu był odbiorcą sygnałów od mieszkańców dotyczących nieprawidłowości w działaniach organów gminy. Jak zaznaczył, mimo otrzymywanych informacji o potencjalnych nieprawidłowościach, nie zdecydował się wówczas na ich publiczne artykułowanie podczas sesji rady.
Wypowiedź ta stała się przedmiotem analizy w kontekście obowiązków radnego w zakresie zgłaszania spraw do odpowiednich organów kontrolnych, w tym możliwej kontroli zewnętrznej, którą mogłaby przeprowadzić Najwyższa Izba Kontroli (NIK). Podczas dalszych obrad radni kontynuowali pracę nad porządkiem sesji, który obejmował wystąpienia kolejnych osób, w tym radnego Wojciecha Dorny. Analiza przebiegu sesji koncentrowała się na różnicach w podejściu poszczególnych radnych do sposobu sprawowania kontroli nad wydatkami budżetowymi oraz formy pozyskiwania przez mieszkańców informacji o bieżącym funkcjonowaniu urzędu. Debata zakończyła się bez zmiany stanowisk w kwestii trybu udostępniania informacji o warunkach umów zawieranych przez gminę.
Omówienie faktów z materiału źródłowego. Nie jest cytatem ani stanowiskiem autora oryginału.