Dostęp opozycji do „Czasu Dopiewa” — spór w Radzie Gminy Dopiewo (4)
W tekście omawiany jest konflikt dotyczący dostępu opozycji do gminnego czasopisma „Czas Dopiewa”, w szczególności na tle posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji z 5 listopada 2025 r., podczas którego zastępczyni wójta Aleksandra Rutyna i radna Izabela Dembińska broniły ograniczeń dla opozycyjnych radnych. Autorka krytykuje brak pluralizmu w treściach czasopisma oraz niezgodność działań władz gminy z uchwałą z 2014 r.
Licencja tego źródła nie pozwala nam przedrukować tekstu. Poniżej jest nasze omówienie — pełną treść przeczytasz u autora.
Omówienie
Dyskusja o dostępie do czasopisma „Czas Dopiewa”
W Gminie Dopiewo trwa debata dotycząca zasad publikowania materiałów w gminnym czasopiśmie „Czas Dopiewa”. Sprawa dotyczy postulatu radnych opozycyjnych, którzy domagają się umożliwienia im zamieszczania własnych treści na łamach tego pisma. Dyskusja na ten temat odbyła się m.in. 5 listopada 2025 r. podczas posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy Dopiewo. Przebieg posiedzenia został utrwalony w protokole pisemnym sporządzonym przez Urząd Gminy Dopiewo.
Podczas posiedzenia stanowisko władz gminy przedstawiła zastępczyni wójta Aleksandra Rutyna. Odnosząc się do zasad funkcjonowania czasopisma, powołała się ona na uchwałę Rady Gminy z 2014 r. Wskazała, że treści publikowane w periodyku mają służyć upowszechnianiu idei samorządności oraz umacnianiu zasady jawności życia publicznego. Zastępczyni wójta zaznaczyła również, że za merytoryczną oraz prawną stronę publikowanych artykułów odpowiedzialność ponosi redaktor naczelny czasopisma, zgodnie z przepisami ustawy Prawo prasowe.
W odniesieniu do kwestii pluralizmu mediów, Aleksandra Rutyna wskazała, że regulacje dotyczące wolności mediów zawarte są w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jednocześnie zwróciła uwagę na brak szczegółowych zapisów ustawowych, które w sposób wiążący określałyby kwestie dotyczące ilości stron w samorządowych wydawnictwach dedykowanych dla poszczególnych klubów radnych czy konkretnych grup radnych.
Stanowiska członków Komisji Skarg, Wniosków i Petycji
Członkowie Rady Gminy Dopiewo prezentowali odmienne podejście do kwestii udostępnienia łamów „Czasu Dopiewa” przedstawicielom opozycji. Radna Izabela Dembińska podczas posiedzenia komisji wyraziła sprzeciw wobec takiego postulatu. Jako argument wskazała obawę przed publikacją treści o charakterze politycznym. Zaznaczyła, że w jej ocenie brak jest zgody na wykorzystywanie gminnego medium do prowadzenia tego typu działalności.
W dyskusji na temat praktyk publikacyjnych przywołano również przykłady z poprzednich kadencji. W odniesieniu do działalności radnych z klubu JesteśMY na Tak, odnotowano, że w czasie trwania kadencji byłego wójta Pawła Przepióry, na łamach „Czasu Dopiewa” ukazał się tekst autorstwa Katarzyny Kołodziejczyk, Krzysztofa Krzywosądzkiego oraz Piotra Milera. Publikacja ta dotyczyła zmiany harmonogramu odbioru odpadów komunalnych. W odpowiedzi na tamten artykuł, ówczesny wójt Paweł Przepióra opublikował własne stanowisko, odnoszące się do podniesionej przez radnych krytyki.
Również radni Piotr Strażyński oraz Paweł Bączyk uczestniczyli w dyskusjach dotyczących dostępu do mediów gminnych, pełniąc swoje funkcje w ramach Rady Gminy Dopiewo. W kontekście bieżącej sytuacji, pojawiają się głosy sugerujące, że rozwiązaniem impasu w sporze z administracją wójta Sławomira Skrzypczaka mogłoby być przygotowanie konkretnego materiału prasowego przez zainteresowanych radnych i złożenie go w redakcji. Pozwoliłoby to na sprawdzenie faktycznej procedury oraz reakcji wydawcy „Czasu Dopiewa” na propozycje tekstów pochodzących z kręgów radnych opozycyjnych.
Podsumowując, spór koncentruje się na interpretacji uchwały z 2014 r. oraz sposobie rozumienia roli mediów samorządowych w Gminie Dopiewo. Choć dokumentacja wskazuje na istniejące mechanizmy publikacji ripost przez wójta, kwestia trwałego zapewnienia miejsca dla radnych opozycyjnych pozostaje przedmiotem rozbieżnych opinii wewnątrz organów gminy. Dokumenty urzędowe, w tym protokoły z posiedzeń komisji, stanowią obecnie główne źródło informacji o tym procesie, przy braku udostępniania nagrań dźwiękowych lub wideo z obrad przez Urząd Gminy.
Omówienie faktów z materiału źródłowego. Nie jest cytatem ani stanowiskiem autora oryginału.