Spór o dostęp do lokalnej prasy w Gminie Dopiewo
W tekście krytykowana jest polityka redakcyjna periodyku „Czas Dopiewa”, w szczególności ograniczanie dostępu radnych opozycji do publikacji, co autorzy porównują do cenzury. Występuje również odniesienie do kontrowersyjnych działań władz gminy i ich historycznego kontekstu.
Licencja tego źródła nie pozwala nam przedrukować tekstu. Poniżej jest nasze omówienie — pełną treść przeczytasz u autora.
Omówienie
Spór o dostęp do „Czasu Dopiewa”
W Gminie Dopiewo toczy się dyskusja dotycząca zasad publikacji tekstów w samorządowym periodyku „Czas Dopiewa”. Radni z Klubu Koalicji Obywatelskiej podjęli działania zmierzające do uzyskania możliwości prezentowania własnego stanowiska na łamach gazety. W tej sprawie odbyła się debata podczas listopadowej sesji Rady Gminy Dopiewo.
Podstawą prawną sporu jest uchwała Rady Gminy Dopiewo z dnia 24 listopada 2025 roku, którą odrzucono skargę złożoną przez radnych z Klubu Koalicji Obywatelskiej. Wspomniana uchwała odwołuje się do wcześniejszej uchwały Rady Gminy Dopiewo z 12 czerwca 2014 roku, dotyczącej wydawania gazety samorządowej w gminie.
Finansowanie i profil publikacji
Wydawanie pisma „Czas Dopiewa” jest finansowane z budżetu Gminy Dopiewo, co obejmuje koszty druku, kolportażu oraz wynagrodzenia osób przygotowujących treść kolejnych numerów. Obecnie na łamach gazety regularnie swoje stanowisko przedstawia przewodniczący Rady Gminy Dopiewo, Piotr Dziembowski. Stały dostęp do publikacji mają także radni powiatowi: Paweł Jazy oraz Tomasz Łubiński. Okazjonalne teksty publikuje radny powiatu poznańskiego, Andrzej Strażyński.
Jednocześnie podniesiono kwestię braku publikacji wypowiedzi innych radnych, w tym Piotra Strażyńskiego. Wskazano również na różnice w dostępie do mediów między przedstawicielami różnych orientacji politycznych.
Przebieg sesji i wypowiedzi radnych
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Dopiewo poruszono także kwestie dotyczące stylu pracy radnych. Radny Wojciech Dorną odniósł się do określenia jego klubu mianem „grupy trzymającej władzę”. W dyskusji padły również uwagi dotyczące sposobu występowania radnej Katarzyny Tomaszewskiej podczas obrad. W mediach społecznościowych, w tym na profilu Skórzewo360 oraz w wypowiedziach radnej Moniki Danielewicz, pojawiły się komentarze na temat czytania przez nią tekstu z kartki.
W kontekście aktywności radnych w trakcie obrad przypomniano, że niektórzy przedstawiciele samorządu, jak radny Paweł Czyż, rzadziej zabierają głos w sprawach merytorycznych. Wskazuje się, że przez półtora roku obecnej kadencji część radnych z obozu władzy nie opublikowała żadnej wypowiedzi na łamach „Czasu Dopiewa”. Spór pozostaje kwestią otwartą, a odwołania do uchwał z 2014 i 2025 roku stanowią główny punkt debaty prawnej między organami gminy a klubem radnych opozycyjnych. Sytuacja dotyczy dostępu do oficjalnego medium samorządowego w obliczu różnorodności opinii wewnątrz rady.
Omówienie faktów z materiału źródłowego. Nie jest cytatem ani stanowiskiem autora oryginału.